Treść misji

W życiu nie ma przypadkówNadszedł rok 2005. Wszyscy obserwowaliśmy dzień po dniu, jak Papież Jan Paweł II w wielkim cierpieniu, powoli, odchodził do domu Ojca. Dawał nam wszystkim prawdziwy przykład wiary, nadziei i miłości. 2 kwietnia o godzinie 21:37, świat się zatrzymał … Odszedł Największy Polak, ale też jeden z największych ludzi naszej Ziemi. On całym swoim życiem dał najdoskonalsze świadectwo, jak być Wiernym Sługą Boga.

Był to dla mnie szczególny okres w życiu. Dużo się modliłem. Cały czas poznawałem Papieża Jana Pawła II, czytając o nim wiele książek. Utwierdzałem się w przekonaniu, jak prawdziwie był wielkim człowiekiem przez całe swoje życie. Dziękowałem Bogu za Jana Pawła II, który tak bardzo zmienił moje życie. I prosiłem Boga, abym i ja, mógł uczynić coś dla Jana Pawła II w podziękowaniu za to, co On zrobił dla mnie. I kolejny raz w życiu zrozumiałem, że …

Wszystko dzieje się za sprawą Boga

Modląc się do Boga w intencji Jana Pawła II, dziękując Bogu za ten wyjątkowy dar dla nas – dar Jana Pawła II, otrzymałem w rocznice Jego śmierci myśl, aby stworzyć „Drogę Jana Pawła II” z Wadowic do Rzymu. Drogę Jana Pawła II Wielkiego na wzór Jego Świętości i Wielkości. Ufam, że myśl ta pochodzi od Boga. Drogę dla każdego, kto w „samotności”, ale z Bogiem spędzi kilka, 10, 21 dni. A może nawet 33, 40, 50 czy 60 dni. To nie będzie czas zmarnowany. Każdy człowiek potrzebuje w swoim życiu się zatrzymać i zastanowić nad sobą. Znaleźć się na „pustyni” i zadać sobie kilka pytań: po co, gdzie i jak idę? Jaki jest cel mojego pielgrzymowania? Poświęcić Bogu … czas pielgrzymowania. Będąc tylko z Bogiem. Zjednoczony z Bogiem w modlitwie, „zanurzony” w Bogu. I w tym samym czasie powstała myśl, aby przejść tą drogę tylko z Bogiem. Pojawiły się wątpliwości – wielki trud fizyczny i duchowy. Trzeba na 40 – 50 dni pozostawić Rodzinę. Ale od początku bezpieczeństwo mojej Rodziny powierzałem Matce Bożej w modlitwie każdego dnia.

Na tej drodze nie byłem sam … On mnie prowadził …

Dwa i pół roku przygotowywałem się do drogi – duchowo i fizycznie. Szukałem osób i spotykałem się z osobami, które już pielgrzymowały tą trasą. Wysłuchiwałem porad i uwag opracowując trasę mojej pielgrzymki. Starałem się przewidzieć wszystkie możliwe problemy jeszcze przed rozpoczęciem pielgrzymowania. Moją „Drogę Jana Pawła II” rozpocząłem dnia 28.06.2008. w Wadowicach mszą świętą o godz. 7:00 w intencji Jana Pawła II i mojej rodziny. Każdy nowy dzień zaczynałem od Eucharystii. Każdego dnia czułem bliską obecność Boga. Nigdy nie byłem sam. Trasa pielgrzymki prowadziła przez możliwie wszystkie miejsca, które odwiedził Jan Paweł II. Z Wadowic szedłem przez Bratysławę, Eisenstadt, Mariazell, Villach, Wenecję, Loreto, Asyż – do Rzymu. Przeszedłem ok. 1700 km w 47 dni. Zaufałem bezgranicznie Bogu i to tylko dzięki Niemu dnia 13.08.2008. dotarłem do Bazyliki Św. Piotra w Rzymie. Codziennie spotykałem bardzo dobrych ludzi, którzy dzielili się swoimi bliskimi przeżyciami i kontaktami z Janem Pawłem II. Przeżyłem wiele trudnych sytuacji, które jednak zawsze rozwiązywały się w cudowny sposób. Jakże wielka radość wypełniała moje serce, kiedy słyszałem wiele razy słowa „Takiego Papieża nie było i nie będzie”. A z ust ludzi niewierzących „Takiego Człowieka nie było i nie będzie”.

Chwała PANU !!!

Musicie od siebie wymagać, nawet wtedy, gdy inni nie będą od was wymagali …

Wskazówki pielgrzymów

Pilgrims tips

Pilgrims tips

Pilgrims tips

Pilgrims tips

Pilgrims tips

Pilgrims tips

Ostatnio dodane na mapie

Last added places

Last added places

Last added places

Last added places

Last added places

Last added places